Wyszukaj i rezerwuj »
Kup online lubwyślij zgłoszenie
Wielu turystów ma problemy z określeniem typowych Cypryjczyków, gdyż dla jednych jawią się prawie jako Grecy, dla innych mają cechy charakterystyczne przypisywane raczej Turkom. Od Larnaki po Kyrenię i od Pafos po Famagustę ciężko znaleźć prawdziwego Cypryjczyka. Na Cyprze mieszkają dwie grupy etniczne i według nich wyznacza się jakiś ogólny podział – są to mówiący po grecku prawosławni Grecy i posługujący się językiem tureckim muzułmanie. Początkowo dwóm trzecim populacji wyspy bliżej było do Aten i Europy, natomiast pozostali patrzyli na Ankarę, dopiero po 2003 roku, kiedy zostały otwarte granice podział stał się mniej widoczny. W życiu codziennym na ogół nie odczuwa się podziałów, chociaż ze względów religijnych nie dochodzi do małżeństw między chrześcijanami i muzułmanami.
Cypryjczycy spokojniej niż Grecy i Turcy podchodzą do życia codziennego. Na ulicach, nawet gdy są korki nie słyszy się klaksonów, tak jak przyjęło się to w miastach tureckich i greckich. Swoje powolne tempo mieszkańcy Cypru podkreślają słowami siga siga, czyli „powoli powoli”, chociaż można spotkać Cypryjczyków reagujących żywiołowo, mówiących głośno czy gestykulujących przy lekko podniesionym głosie. Wydarzenia polityczne z kraju i zagranicy przyjmują raczej ze stoickim spokojem, w myśl swojego filozoficznego mentora Zenona z Kiton. Wśród turystów uchodzą za ludzi z natury otwartych i życzliwych, chętnych do udzielenia pomocy. Społeczność cypryjska jest bardziej kosmopolityczna niż mogłoby się wydawać, ponieważ mieszkańcy wyspy słyną z częstego podróżowania i doskonale mówią w języku angielskim.
Samo społeczeństwo pomimo licznych zmian uchodzi za tradycyjne, wypowiadające swoje poglądy na forum publicznym w tzw. kafeneionach – kawiarniach odwiedzanych wyłącznie przez mężczyzn. W takich miejscach zapadają różne decyzje dotyczące lokalnej społeczności, ale zawsze bez udziału kobiet, które nie są w nich mile widziane. Kobiety jednak walczą o swoje prawa i coraz częściej podejmują pracę, zdobywają wykształcenie i kwalifikacje zawodowe, chociaż na wsi bardzo często dzielą trud prac polowych ze swoimi mężczyznami.
Prawdziwym przeżyciem dla turystów jest oglądnięcie cypryjskiego ślubu. Początek wesela przygotowują zamężne kobiety, które przynoszą w prezencie część posagu jaką jest pościel rozkładana symbolicznie na łożu dla nowożeńców. Następnie tańczą wokół posłania, ścielą je dla młodej pary, a obserwujący ten rytuał goście obsypują łoże monetami i banknotami. Weselne specjały kulinarne to smażone talarki ziemniaczane, ogórki, pomidory, specjalnie pieczone jagnię i zapiekany makaron z mielonym mięsem polanym sosem beszamelowy. Na parkiecie króluje taniec brzucha zwany tsifteteli, do tradycji należy też tańczony tylko przez mężczyzn przy akompaniamencie klaskania taniec zwany zeimbekkikos. Kulminacyjnym momentem jest choros tou androjinou – taniec podczas którego para młoda zostaje obsypana banknotami.
Na południu na przykład chrzciny wyglądają inaczej niż na północy. Chrzczone, nagie dziecko zanurza się całkowicie w wodzie, a następnie namaszcza olejkiem i ubiera w świąteczny strój. Gospodarzem jest ojciec chrzestny rozdający zaproszonym gościom pamiątki z chrztu – małe lalki lub figurki zwierząt przystrojone słodyczami.
Cypryjczycy lubią świętować, największy festiwal odbywa się w Limassol i organizowany jest we wrześniu. Przez 12 dni ogólnej degustacji wina, któremu poświęcony jest festiwal towarzyszą przedstawienia teatralne i koncerty. Z kolei w marcu na południu organizowane są barwne karnawały z towarzyszącymi im paradami, głośną muzyką i balami maskowymi, w których biorą udział również turyści. Browar KEO ma także swoją własną imprezę, z której najbardziej zadowoleni są miłośnicy tego napoju degustujący do rana złociste piwa. Znany na Cyprze jest Festiwal Teatru Greckiego, natomiast w maju popularne jest święto kwiatów, kiedy odbywają się liczne pochody i konkursy na kompozycje z kwiatów. We wszystkich większych wioskach na wyspie odbywają się panegyri – święta plonów i targi, na których turyści mogą zobaczyć tradycyjne obchody i zakupić lokalne specjały.
Święto Bożego Narodzenia nie jest aż tak celebrowane jak w Polsce, natomiast charakterystyczny jest zwyczaj pieczenia w tym dniu kaszy manny zwanej vasilopitta, w której zatopiona jest moneta, a ten, kto ją znajdzie może liczyć na szczęście nadchodzące w nowym roku. Znanym świętem jest również Kataklysmos, wywodzące się z pogańskiego kultu wody, upamiętniające biblijny potop.
Własne święto mają mieszkańcy Larnaki, którzy 18 kwietnia organizują uroczystą procesję poświęconą Łazarzowi z wizerunkiem świętego niesionym na jej czele.
Tresc opisow dostarczana przez merlinx.Podczas licznych świąt można usłyszeć charakterystyczną muzykę tsifteteli i rembetika. Ta druga wywodzi się z pieśni pochodzących z greckiego półświatka, a pierwotnie wykonywali ją uciekinierzy z Azji Mniejszej. Turyści mogą podziwiać lokalnych muzyków grających na ud – lutni z krótkim gryfem, davul – podwójnym cylindrycznym bębnie i kasat – miniaturowych talerzach nakładanych na palce.
Turyści wybierający się na Cypr powinni pamiętać o tym, że przy zwiedzaniu różnego rodzaju świątyń i meczetów ramiona i kolana powinny być zasłonięte. Bez odpowiedniego sposobu ubrania zwiedzenie niektórych miejsc jest niemożliwe, natomiast w wielu przypadkach można wypożyczyć odpowiednie nakrycie. Najlepiej nie zwiedzać meczetów w trakcie trwania nabożeństw, stosowniej jest poczekać do ich zakończenia.
W trakcie rozmów lepiej nie używać określeń dotyczących bądź to północy Cypru, bądź południa, gdyż można narazić się na nieprzychylność rozmówcy. Wygodniej zachować neutralność i nie dzielić wyspy na dwie części.
Będąc w pobliżu linii demarkacyjnej należy ostrożnie używać aparatu fotograficznego, gdyż znajdują się tam obiekty wojskowe, których fotografowanie jest zabronione. W muzeach nie wolno używać lamp błyskowych, a w niektórych zabytkach za robienie zdjęć i filmowanie pobierane są opłaty.
Na południu w ceny posiłków wlicza się 10% opłaty za obsługę, nie trzeba więc dawać napiwków, chyba że chce się wynagrodzić wyjątkowo uprzejmego kelnera, taksówkarze natomiast uważają, że ich prawo do dodatkowego wynagrodzenia jest niepodważalne.
Na południu opalanie topless nikogo nie dziwi i panuje pod tym względem większa swoboda niż na północy.
Na Cyprze nie wypada się targować, a jeśli już do tego dojdzie można co najwyżej liczyć na 20% upust, natomiast na południu w hotelach i pensjonatach wykaz cen zwykle wisi w widocznym miejscu, a oszustwa należą do rzadkości.